Wychodzą każdy innymi drzwiami.

AKT TRZECI

Sypialnia królewska.

SCENA PIERWSZA

Na stole dwie palące się świece. W głębi sceny kilku paziów uśpionych klęczy. Król, w połowie rozebrany z wierzchniej szaty, stoi przed stołem, wsparty jedną ręką na poręczy krzesła, w głębokim zamyśleniu. Przed nim leżą medalion i papier.

KRÓL

Zawsze była marzącą — któż jej nie znał taką?

Miłości dać jej nigdy nie mogłem. Wszelako

Czy brak tego uczuwać kiedy się zdawała?

Jasny dowód, że w maskę fałszu się skrywała.