Jak to? Nie? Więc to dziełem marzenia sennego?
Sny takie nie przychodzą trafunkiem121 do głowy.
Wszak w tym skrzydle pałacu sypialnie królowej?
LERMA
Tak, panie najjaśniejszy.
KRÓL
Sen ten niepokoi.
Nakażcie, niech się odtąd straż zamku podwoi,
Gdy się ściemni — słyszycie, ale to tajemnie —
Ja nie chcę... żeby... Czego tak śledzicie we mnie?