Aż wsparta sądem męskim pewności nabierze.
do paziów, którzy przez ten czas ze snu się ocknęli
Przyzwać księcia!
Paziowie oddalają się.
Przybliż się, hrabio.
przez chwilę badawczym wzrokiem wpatruje się w Hrabiego
O! Na drgnienie
Jedno pulsu — wszechwiedzy!
Daj zaprzysiężenie,
Czy to prawda? Czy to prawda? Jestemże zdradzony?