Nie dręczą w niepewności. Niech się, co chce, stanie.
Jakież wieści lud szerzy?
DOMINGO
Powtarzam to, panie,
Że lud mylić się może — i pewnie się myli,
Króla trwożyć baśń taką nie ma ani chwili.
Źle tylko... że te wieści śmie publicznie głosić...
KRÓL
Cóż to? — o kroplę jadu tak długo mam prosić?