Pochlebstwo. Poniża się, kto drugich małpuje.
Przeciwieństwa czemużby choć raz nie spróbować?
Niespodziane mogłoby szczęściem udarować.
do Markiza
Kiedy tak rozumiecie — dobrze więc — przystanę
Na zupełną obsługi tronowej odmianę.
Duch silny...
MARKIZ
Widzę, panie, jak nisko i mało
Cenicie godność ludzką, kiedy wam się zdało