Spełnić, ni kiedyś spełni. Wiem, że to żądanie
Zda ci się niesłychanym — daj mi jedno słowo —
Błagam cię na kolanach, pomówić z królową...
SCENA SZESNASTA
Ciż. Markiz Poza wbiega gwałtownie, za nim wchodzą dwaj oficerowie gwardii przybocznej Króla.
MARKIZ
bez tchu wpadając między Eboli i Carlosa
Co on wyznał przed tobą? Nie wierz jego mowie!
CARLOS
jeszcze na kolanach — podnosząc głos