Gdzież jesteś? Ni słowa

Nie odrzekasz. Mych wieści krótka jest osnowa.

Kiedyśmy raz ostatni widzieli się razem

U kartuzów — dzień potem, zostałem rozkazem

Monarchy zawezwany. Wiesz, z tego zaszczytu

Co wynikło — nie tajnym to jest dla Madrytu.

Lecz tego jeszcze nie wiesz, że przed nim zdradzono

Całą twą tajemnicę — że list znaleziono

We szkatułce królowej, który przeciw tobie

Dawał świadectwo winy; że to miałem sobie