Wasza zemsta? Mnie również zamordujcie śmiało,
Jak się to z najzacniejszym ze śmiertelnych stało.
Moje życie złamane — wiem to; i z takiego
Życia cóż mi przyjść może? Zrzekam się wszystkiego,
Co mi świat niósł ten w dani. Wy między młodzieżą
Obcą szukajcie syna. Moje tutaj leżą
Wszystkie państwa.
Rzuca się na zwłoki Markiza i nie bierze udziału w następnej scenie. Daje się słyszeć zgiełk za kulisami i jakby ciżba ludu. Głucha cisza. Oczy Króla zwracają się badawczo wokoło, ale wszyscy unikają jego wzroku.
KRÓL
I cóż więc? Nikt nie rzeknie słowa?