Mnie porzucą. Jam zdradą otoczon wokoło.
ALBA
Panie! Jakiż to obłęd zachmurza twe czoło!
KRÓL
Tam — tam głowy pochylić! Przed zakwitłym świeżo
Młodym królem! Tam hołdy wasze niechaj mierzą.
Jam już niczym. Jam starzec wiekiem już złamany!
ALBA
Do tego zatem przyszło? Do tego, Hiszpany?
Wszyscy cisną się około Króla z dobytymi mieczami upadając na kolana. Carlos, sam jeden opuszczony, pozostaje przy zwłokach.