Wszyscy się patryjoci zalewają łzami —

Więcej rzec mi nie wolno.

CARLOS

Ten, co tu nieżywym,

Hrabio Lerma! Nazwał was człowiekiem uczciwym.

LERMA

No, raz jeszcze, mój książę — szczęść wam w drodze, Boże!

Przyjdą czasy piękniejsze; ale wtedy może

Już mnie tutaj nie będzie. A zatem, w tej dobie

Przyjmcie hołd mój poddańczy.