Nie byłby i grom śmierci oderwać mnie w stanie.
wypuszczając ją z objęcia
Wszystko przeszło. Dziś rzucam zuchwałe wyzwanie
Losom świata! Tyś w rękach moich spoczywała —
Jam nie upadł.
słychać uderzenie zegara
Ha! Cicho! Czyś co nie słyszała?
KRÓLOWA
Słyszę tylko głos straszny, który nam przynosi
Godzinę, która rozdział między nami głosi.