CARLOS
Dobranoc ci więc, matko. Pierwszy list z podróży
Niechaj światu za dowód jawności posłuży.
Idę wyzwać Filipa na otwarte pole.
Odtąd będzie myśl każda widna na mym czole —
I ty możesz twe oczy śmiało podnieść wszędzie.
To ostatnia już zdrada...
W chwili kiedy chce ująć za maskę, Król staje pomiędzy nimi.
KRÓL
Ta — ostatnią będzie!