Do księcia.
WURM
Co? Dokąd?
zatrzymując ją
LUDWIKA
Do księcia — czy nie słyszysz? Do tego samego księcia, który ojca na śmierć i życie chce sądzić. Nie! — nie chce, ale sądzić musi — bo kilku chce niegodziwców. On do całego procesu obrażonego majestatu nic nie daje, tylko swój majestat i podpis książęcy.
WURM
z głośnym śmiechem
Do księcia!