Jeżeli niemocna — rozkażesz panie!

FERDYNAND

bierze szklankę, stawia na stole i obraca się do Millera

Prawie bym zapomniał — czy mogę cię Millerze, o jedną rzecz prosić — zrobisz mi maleńką usługę?

MILLER

Tysiąc, nie jedną! Co rozkażesz?

FERDYNAND

Będą mnie czekać przy stole — na nieszczęście w złym jestem humorze i niepodobna by mi było między ludzi wchodzić. Pójdź do ojca mego i wytłumacz mnie.

LUDWIKA

przerażona