PREZYDENT

Posłałem w twoim imieniu kartę wizytową Lady Milford. Bez odwłoki masz się tam udać i oznajmić jej, że przychodzisz jako narzeczony.

FERDYNAND

Lady Milford, mój ojcze?

PREZYDENT

Jej samej, jeżeli ci znana.

FERDYNAND

Jakiemuż pręgierzowi w księstwie nie jest ona znana? Ale śmieszny jestem, żart twój za prawdę uważać. Chciałżebyś ojcem bezwstydnego być syna, który uprzywilejowaną zaślubia rozpustnicę?

PREZYDENT

Jeszcze więcej, starałbym się o jej rękę, gdyby nie pięćdziesiąt lat moich. Chciałżebyś synem być bezwstydnego ojca?