nie spuszczając z niego oka

Czekam na twoje podziękowanie, Ferdynandzie.

FERDYNAND

całując jego ręce ze wzruszeniem

Ojcze! Łaska twoje zapala wszystkie moje uczucia — przyjmij moje najszczersze podziękowanie. Wybór twój najzacniejszy — ale — ja nie śmiem — nie powinienem — żałuj mnie, ojcze! — ja hrabiny nigdy kochać nie mogę.

PREZYDENT

cofając się

Hola! — mam cię w łapce, młody paniczu — wpadłeś w sidła, chytry pochlebniku. — Nie honor od Lady Milford oddalał ciebie. Nie osoby, ale małżeństwa nie chciałeś.

FERDYNAND

przez chwilę stoi niemy — potem chce odejść