I zabić długi bez końca czas.

Każdego ranku człek się kłopota,

Marzy w nadziei, lub w strachu drży,

Żeby znieść łatwiej ciężar żywota,

Męczącą duszę jednakość dni

I co dzień innym wiatru powiewem

Kołysać życia nietrwałym drzewem.

JEDEN Z CHÓRU (MANFRED)

Piękny jest pokój — jak chłopczyk młody

Leży nad strugiem22 spokojnej wody,