W zwyczajne życie i w byt smutny świata.

TRZECI Z CHÓRU (KAJETAN)

Niech kwiat zielonej rozwija się wiośnie,

Niech piękność wieńce wesołe uplata

Takim, u których włos młodzieńczy rośnie.

Ale z siwizną my, ludzie wiekowi

Poważniejszemu dajmy cześć Bogowi.

PIERWSZY Z CHÓRU (MANFRED)

Niech nas Dyjana24, przyjaciółka łowów,

W bory i gąszcze zawiedzie zdziczałe,