Zbrodnie nieznane, przejmujące strachem
Pod tego domu skrywają się dachem.
CHÓR (KAJETAN)
Źle się zaczęły dzieje tej rodziny,
I ze złym, wierzcie, spotkają się końcem,
Bo namiętności zaślepionej czyny
Krwawo skarane zostaną pod słońcem.
To nie przypadek, ani ślepy los
Że bracia ręce podnosili zbrojne:
Na matki łono spadł przekleństwa cios,