Jak bożek piękny, jak bohater dzielny!

O, moich uczuć nie oddadzą słowa —

Z obcego świata przyszedł mi nieznany

I węzeł stanął niczym niezerwany,

Jakby znajomość była już wiekowa.

Przebacz ty, przebacz, coś mi życie dała,

Że nie czekając przeznaczonej doli

Samam bez ciebie los mój obierała;

Lecz on mnie znalazł, nie miałam swej woli.

Bóg się przeciśnie w zamknięte podwoje;