Pospiesz więc teraz i powróć bez zwłoki

Zakład od serca tak długo czekany.

Słychać głos trąby.

Spiesz; niechaj radość odmłodni twe kroki —

Słyszę już brzmienie wojennego rogu,

Co mi oznajmia powrót moich dzieci.

Diego odchodzi. Słychać z przeciwnej strony coraz głośniejszą muzykę.

Messyna w ruchu — słuchaj, od bram progu

Zmieszanych głosów dziki szmer tu leci.

To oni — piersi macierzyńskiej bicia