Że z was każdemu wraca znowu brata,
Ale i siostra przybędzie do domu.
Zwracacie na mnie oczy zadziwione?
Tak z tajemnicy nieznanej nikomu
Czas jest, ażebym odjęła zasłonę.
Siostra wam żyje — ja memu mężowi
Najmłodsze jeszcze urodziłam dziecię —
Nim się przybliży dzień ten ku końcowi,
Do braterskiego serca ją przyjmiecie.