Powiem przyczynę mojego milczenia;

Słuchajcie tylko przeszłych lat zdarzenia:

Byliście dziećmi, a już was dzieliła

Niezgoda, która bogdaj nie wróciła.

Rodzice, patrząc na zwady codzienne,

Strapionym sercem nad wami boleli.

W tym ojciec dziwne miał zjawisko senne,

Jemu się zdało, że z ślubnej pościeli

Rosły dwa laury, a pomiędzy nimi

Lilia schylała listki swe do ziemi.