Z tego uczucia zdjąłeś obłok ciemny,

Co duszy mojej ożywia nadzieje.

IZABELLA

Tak chcą wyroki, żeby moje dzieci

Odrębną drogą przeszli życia morze.

Wezbrany potok gdy z gór szczytnych leci

Sam bieg wybiera, sam uścieła łoże

I w wściekłym pędzie nie uważa drogi

Którą roztropne udeptały nogi.

Gdy więc tak każe niezmienna potrzeba,