Stoi za borem, którego gęstwina

Po grzbietach Etny powoli się wspina.

DON CEZAR

Ufaj nam, matko, weź uśmiech pogodny,

Córka powróci w objęcia matczyne,

Choćbym jej szukał przez ziemie i wody.

Tylko się, matko, troszczę o jedyne:

U obcych moją zostawiam dziewczynę,

W twojej opieki bezpiecznym siedlisku

Niechaj się zakład mego szczęścia mieści —