W jej troskliwości, w jej serca uścisku

Zapomnisz smutku, zapomnisz boleści.

Odchodzi.

IZABELLA

Kiedyż przekleństwo rozwiąże się stare,

Co nad tym domem ma wypełnić karę?

Zły duch z nadziei mojej się naśmiewa,

W zazdrości wściekłej nigdy nie spoczywa.

Tak bliską byłam bezpiecznego brzegu,

Tak zaufaną w szczęścia słodkim biegu!