Gdy możnym walka naprzykrzy się długa,
Płaszcz winowajcy nosi zawsze sługa;
Na nich nie spadnie ni wina, ni zdrada —
Niech się więc skończy przez nich samych zwada,
Wy posłuchajcie, taka moja rada!
Drugi Chór oddala się, pierwszy odchodzi w głąb sceny. — W tej chwili wpada Beatrixa i rzuca się w objęcia Don Manuela.
Beatrixa, Don Manuel.
BEATRIXA
Wracasz na koniec, okrutny kochanku,
Tak długo bawisz — a ja bez ustanku