Możesz nieszczęścia doznać żałoby!
Niechaj więc serce twoje nie lata
Za krótką, zwodną próżnością świata!
Kto dziś ma własność, jutro ją utraci —
Kto szczęścia doznał, bólem go upłaci.
IZABELLA
Co ja usłyszę? — co ten kir okrywa?
Zbliża się do mar i cofa się znowu.
Strach niewidomy zbliża moje kroki
I znów oddala lodowatą dłonią.