Zbrodnia mnie niegdyś zawiodła w te progi
Zbrodnia mnie dzisiaj wygania na wieki.
Z niechęcią weszłam, przebywałam w trwodze,
Z rozpaczą matki na zawsze odchodzę.
Niewinnie zniosłam ból i żale krwawe —
Lecz wieszcz ma prawdę, bogi mają sławę.
Odchodzi. Za nią Diego.
Beatrixa, Don Cezar, Chór.
DON CEZAR
zatrzymując Beatrixę.