Tego pierwszeństwa nie przeniosę pewno.

Zostaw mi jedną pociechę, ostatnią,

Ostatnią w żalu nieprzebranej mierze:

Że ja do serca twego tak należę,

Jak on zabity moją ręką bratnią.

Spełniona na nas ta wyrocznia krwawa

Równe nam daje nieszczęście i prawa.

Troje rodzeństwa w zgubny los wplątane

Muszą być jednym żalem opłakane.

Gdy więc pomyślę, że łza twoja szczera