O żyj, mój synu! Wolę ja zapewne

Widzieć jednego dziecięcia mordercę

Niźli nad dwojgiem łzy wylewać rzewne.

DON CEZAR

Nie myślisz, matko, co chce twoje serce;

I mnie, i sobie gotujesz męczarnie.

Ja żyć na ziemi nie mogę bezkarnie —

Gdybyś ty nawet miała dosyć męstwa

Patrzeć na moje oblicze przekleństwa,

To ja nie zniosę na bezmownej twarzy