IZABELLA
Synu! Ja cofam potępienia mowę
Którą z rozpaczy ślepa i szalona,
Na twoją drogą zawołałam głowę.
Matka nie może dziecię swego łona
Zrodzone bólem i cierpieniem mnogiem
Potępić wiecznie przed ludźmi i Bogiem.
Niebo tych grzesznych modłów nie wykona,
One, brzemienne łzami przebaczenia,
Odbić się muszą od jego sklepienia.