Synu! Z pustego mieszkania boleści

Mnie tu przywiodły nieszczęśliwe wieści.

Mamże im wierzyć? — czyż to prawda szczera,

Że mi dzień jeden dwóch synów zabiera?

CHÓR (KAJETAN)

Widzisz w nim serce niezgiętej odwagi,

Gotowe wstąpić do zmarłych mogiły.

Użyj ty, pani, matczynej powagi

I próśb matczynych wzruszającej siły,

Bo moje słowa daremnie dzwoniły.