Błagaj go, błagaj: niech nas nie porzuca,

Podpory naszej z sobą nie unosi —

Gdy ty nie możesz, nikt go nie uprosi.

BEATRIXA

Jeśli umarły chce od nas ofiary,

To pozwól, matko, niech ja się poświęcę.

Nim w sobie życia mogłam uczuć żary,

Już mnie w zabójcze przeznaczono ręce.

Klątwa wisząca nad rodzinnym domem

Czeka, by swoim ugodzić mnie gromem: