Nie mógł się oprzeć umysł jego żywy.

Matko! Nadzieja błyska w twej żałobie:

On wybrał życie — syna wrócił tobie.

W tej chwili słychać śpiew chóralny — środkowe podwoje otwierają się i widać w kościele katafalk z trumną licznymi kandelabrami otoczony.

DON CEZAR

obrócony do trumny.

Nie, bracie! Twojej nie stracisz ofiary,

Prochy twe święte wzniesione na mary

Wołają na mnie silniej, głosem groźby,

Niż płacze matki, niż kochanki prośby.