Ja ci powiem słowo.
IZABELLA
Smutna się zwada nigdy nie oddali
Wołając zawsze: to moje, to twoje;
Winę i zemstę kładąc w jednej szali.
Kto wie, skąd przyszły siarkowate zdroje
W strumień ognisty wylane obficie?
Ogniów podziemnych wszędzie znajdziesz życie,
Lawa na zdrowej ziemi się układa,
Kto po niej chodzi, zniszczeniu podpada.