Pytajcie tylko, co was poróżniło? —
Nie wiecie pewnie — a choćby tak było,
Wstydzić się uraz wypadnie niewinnych.
Lecz pierwsza zwada, gdyście dziećmi byli,
Mnożąc się ciągle w łańcuchu zwad innych
Niezrozumienie sprowadza tej chwili —
Bo dotąd wszystkie sprawy między wami
Są podejrzenia i zemsty synami.
Dziś, gdy jesteście w dojrzałych lat porze,
Czyż kłótnia dzieci przeciągać się może?