Bo już od dawna badawcze źrenice
Pragnęły poznać twoje tajemnice;
Lecz co ty kryłeś, ja pytać nie śmiałem.
Ciebie nie nęcą ani żwawe łowy,
Ani bieg konia, ani lot sokoła.
Skoro przygaśnie promień zachodowy
Ty się wymykasz od dworzanów koła
I żaden z Chóru, co był z tobą zbrojny
W niebezpieczeństwach i łowów, i wojny,
Nie śmie ci w skrytej drodze towarzyszyć.