Wyjść z tego miejsca księżniczką Messyny,

I na wspaniałej podstawie tronowej

Ukazać się wśród zebranej drużyny.

Ale inaczej nie ujrzy mnie ona,

Jak w pysznych szatach, z wielkością na czole

I w waszym, chóru rycerskiego, kole.

Nie chcę, ażeby moja narzeczona

Z wstydem sieroty, z pokorą klasztoru

Do matki mojej przychodziła dworu.

Więc ją jak córę książęcego rodu