Laufry8, lokaje!
FIESKO
Hrabino, dokąd? Co czynić zamierzasz?
JULIA
Nic, nic zgoła. Służba wchodzi. Niech powóz zajeżdża.
FIESKO
Przebacz! Nie dopuszczę. To jest obraza.
JULIA
Ej! gdzie tam? — Pójdź sobie! Drzesz w kawałki moje garnirowanie! — Obraza? Kto mnie tu obrażać może? Pójdźże, pójdź sobie!