Przecisnąłem się przez straż drabantów103, żeby według polecenia dostać hasła do księcia. — Właśnie gdym wracał, przyprowadzono Murzyna.
FIESKO
głośno
Stary więc w łóżku! Spłoszymy go z pierzyn. Cicho. Długo gadał z księciem?
KALKANIO
Mój przestrach i wasze niebezpieczeństwo zaledwo mi dwie minuty pozwoliły tam zostać.
FIESKO
głośno i rześko
Patrzcie, jak nasi mężowie drżą jeszcze.