FIESKO
cofa się trzema krokami, zostawia ją w tym położeniu i głośno się śmieje
Mocno żałuję, sinioro! Pociąga za dzwonek, podnosi firankę i wyprowadza Leonorę. Oto moja małżonka — boska kobieta.
Rzuca się w objęcia Leonory.
JULIA
z krzykiem z ziemi się podnosząc
Ach! Bezprzykładnie oszukana!
SCENA TRZYNASTA
Spiskowi. — Damy z drugiej strony. Fiesko, Leonora i Julia.