do gości

Byliście świadkami — brońcie mojego honoru w Genui. Do związkowych. Przyjdziecie po mnie, skoro działo zagrzmi.

SCENA CZTERNASTA

Leonora. Fiesko.

LEONORA

z widoczną niespokojnością zbliżając się do Fieska

Fiesko! — Fiesko! — ja cię w połowie tylko rozumiem, a już drżeć zaczynam.

FIESKO

Leonoro! Kiedyś widziałem ciebie po lewej stronie z jedną kobietą genueńską — w zgromadzeniach szlachty widziałem, że drugie dopiero pocałowanie ręki tobie przypadało. Leonoro! To mi w oczy kłuło i postanowiłem, że to być nie powinno — że tego nie będzie. Słyszysz wojenny szczęk oręży w pałacu moim? To, czego się obawiasz, jest prawdą. Idź spać, hrabino — jutro cię księżną obudzę.

LEONORA