Właśnie że chcę — ty niedołężna! — Gdzie najdzikszy gwar huczy, gdzie w osobie swojej mój Fiesko walczy... Czy to Lawania? słyszę pytających — ten, którego nikt zwyciężyć nie może, co o Genuę żelazne kości rzuca — czy to ten Lawania? — Genueńczycy, to on sam, odpowiem, to on, mój mąż — i ja także mam ranę.
Sakko ze sprzysiężonymi
SAKKO
Kto idzie? Doria czy Fiesko?
LEONORA
Fiesko i wolność!
Zwraca się w ulicę — tłum, w natłoku gubi się Bella.
SCENA SZÓSTA
Sakko z oddziałem, Kalkanio spotyka się z nim i z drugim.