Werrina przychodząc z portu. Berta. Burgonino.

WERRINA

Wznoszą okrzyki. Komuż to?

BURGONINO

Fieska zapewne książęciem obwołują.

BERTA

tuląc się do Burgonina

Scipionie, mój ojciec okropny jest!

WERRINA

Zostawcie mnie, dzieci, samego. O Genuo! Genuo!