Odchodzi.

SCENA DZIESIĄTA

Pokój w domu Werriny.

Berta na sofie z głową rękoma zakrytą. — Werrina wchodząc ponury.

BERTA

przestraszona wstaje

Boże! To on!

WERRINA

w milczeniu, spogląda na nią zdziwiony

Moja córka ojca się przelękła.