KALKANIO

Twoja córka jest w kraju wzorem cnoty.

WERRINA

Przyjaciele! Jestem stary człowiek. Gdybym ją utracił, drugiej mieć już nie mogę. Pamięć ma zniknie. Straciłem ją! Zhańbiony ród mój!

OBAJ

wzruszeni

Niech cię Bóg od tego zachowa!

Berta w jękach, tarza się po sofie.

WERRINA

Nie! — Nie rozpaczaj, córko! Ci ludzie mężni są i uczciwi. Nad tobą gdy oni zapłaczą, krew gdzieś toczyć się będzie. Nie poglądajcie z takim podziwieniem. Wolno z naciskiem. Kto Genuę ujarzmia, może zgwałcić dziewicę.