OBAJ
powstając z krzeseł
Gianettino Doria!
BERTA
z krzykiem
Zwalcie się mury na mnie! Mój Scipio!
SCENA DWUNASTA
Ciż. Burgonino.
BURGONINO
Podskocz, dziewczyno — szczęśliwa wiadomość. Szlachetny Werrino, przyszedłem niebo swoje na twoich ustach położyć. Od dawna jut kocham córkę twoją, a nigdy nie śmiałem o jej rękę prosić, bo całe mienie moje płynęło na wiotkich statkach. Ale w tej chwili piękny majątek przybija do portu i jak mówią, niezmierzone wiedzie dla mnie skarby. Jestem bogaty — daj mi Boże, ja ją szczęśliwą uczynię.