SZWAJCER
Brawo, brawo! dobrze zapowiedział, żeby sobie żołądek ciepło utrzymać.
KAROL
Cicho, kamracie! Mów krótko, księże plebanie, co tu masz do roboty?
KSIĄDZ
Mnie tu przysyła prześwietny trybunał, który na życie i śmierć pisze wyroki. — Wy złodzieje, wy podpalacze, wy łajdaki — jadowity jaszczurczy gadzie, co w ciemnościach kroczysz, a z ukradka kłujesz... Wyrodki rodzaju ludzkiego, piekielna hałastro, ścierwo na jadło krukom i owadom, gromado przeznaczona na szubienicę i koło...
SZWAJCER
Psie! przestań lżyć albo cię...
Przymierza mu do twarzy.