Pfe bo Szwajcer! psujesz mu koncept — on się swojego kazania tak expedite93 wyuczył. Dalej, mój panie: „na szubienicę i koło” —

KSIĄDZ

A ty prześwietny herszcie! Książę rzezimieszków, królu oszustów, wielki mogole wszystkich łajdaków pod słońcem! Podobniusieńki do owego przywódcy, co w tysiącu legionach niewinnych aniołów buntowny94 ogień rozdmuchał i za sobą do głębokiej przepaści potępienia zaciągnął. Jęk opuszczonych matek goni za twoim krokiem, krew pijesz jak wodę, na twojem morderczem żelazie ludzie bańki mydlanej nie ważą.

KAROL

Wielka prawda! wielka prawda — cóż dalej?

KSIĄDZ

Co? wielka prawda, wielka prawda! I toż jest odpowiedź?

KAROL

Jak to, mój panie? Czyś się do tego nie przygotował? No dalej, dalej! Co chciałeś dalej mówić?

KSIĄDZ